Banał

Codziennie ocieram się o banał. Nie wiem jak to możliwe, ale sprawy najwyższej wagi często nie są dla mnie zbyt ważne i odwrotnie.

Podczas rysowania moim banałem jest oszukana perspektywa. Spodziewam się boiska, a tam niebo. Innym banałem jest kolor: różowe szyby w oknach, turkusowa trawa.

Jest tyle ważnych spraw, a ja ciągle chcę być szczęśliwy.

Ważne są świąteczne piosenki przez miesiąc i co jakiś czas głosowanie na ludzi, którzy i tak nie robią tego co obiecali.

Wojny na tyle religijnym kontra podejrzenia, że Einstein miał Aspargera.

Cela krótkoterminowe kontra długoterminowe.

Takie zderzenia, że trudno żeby życie nadążyło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s