Dom

Wirus robi gnój. Wszyscy już się znają i wyceniają, kiedy się skończy, kto co i jak, co oznaczają wykresy. W tle sprawy polityczne i inne.

Nie wiem jak opisać to uczucie, ale lubię być w domu. Nie chodzi o poczucie szczęścia, ale wiele więcej. Kojarzy mi się z tym rozszczepienie światła, fale różnej długości składają się na jeden kolor, który nazywamy białym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s