Od rzeczy – czas

Czas ucieka. Jest południe. Czuję że przyjdzie mi tu siedzieć przynajmniej kilka dni.

Wszystkie polecenia przychodzą przez telefon. Idź tu, jedź tam. Szyfry i kody, procedury i instrukcje. Wszystko jest przygotowane.

Kiedyś wszystko było nowością, teraz to tylko rutyna. Przynajmniej mam czas by przebywać z samym sobą na niewygodnej pryczy. Jest odrobinę za krótka i jak się nie ułożę to czuję lekki dyskomfort. Nie można się tu wyspać.

Może to nie prycza, tylko ten przebrzydły magazyn głowic jądrowych za ścianą.

Nad bunkrem jest las i już wstaje słońce.

Słychać lekki szum – klimatyzator schładza i osusza sąsiednie pomieszczenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s