Od rzeczy – bolesna prawda

To dla tego powietrze stoi, że przejście jest zasypane. Pewnie wysadzone po ucieczce.

Dlaczego nie miałem innego sposobu na przetrwanie, tylko te cholerne ładunki? Czemu przetrwałem promieniowanie?

Czas ten cholerny czas i ciągłe tajemnice. Zgłosić, czekać, pierwsza brama bunkra otwiera się, wjechać, czekać, zamyka się, czekać.

Tu nie ma ucieczki, jeżeli coś się stanie to śluza zostaje odcięta od świata, bunkier ewakuowany, wysadzony i nikt nawet nie dowie się co się tu stało.

Czekam na dźwięk zamka elektrycznego i zgrzyt sztab drugiej bramy, której otwarcie zwiastują.